bobby fischer, znaczy LP rafała i mój opis.
Wigilia[ a w sumie już pierwszy dzień świąt bożego narodzenia czyli w skrócie PDŚBN ]. Próba recenzji płytki Rafała – Bobby FischerTa płytka zapowiadana już od jakiegoś czasu to w moim mniemaniu bardziej osobisty towar niż chociażby ‘Vis a vis’ zrobiony wspólnie z PRZ’em. Płyta której słuchając czuć szachy i refleksje Racy. Szachy gra królewska której mistrzem był amerykanin Bobby Fischer. Szachownicę widzimy na płycie, na okładce i w wersach. Tyle bardzo ogólnie o płycie, co na płycie?19 pozycje zawierajace trzy skity i 16kawałków pełnych rapu. na bitach słyszymy takie znane mi persony jak Donatan, Vixen oraz Donde ale i świerzych mi beatmakerów : NNFOF, Radonis czy Antek. Na mike’u poza R.Szulcem mamy szczecińska ekipę PMM, Mesa oraz wokalistkę K. Baszak.
Płyta była promowana bardzo dobryoza m numerem [ i klipem też ] do ‘CV’. Co dostaliśmy od Rafała ? Kilka opowieści z życia, swojego rodzaju manifest niezależności tekstowej w “nikt nie ma na mnie wpływu”, opis życia stworzony z Mesem w “Gran Turismo” oraz wiele błyskotliwych linijek typu “czasem panie Fischer nie wiem już co robić bo na kluby wydaje więcej niż sam Abramowicz”. Słuchając nowego PIHa, nasuwa sie przykry wniosek “Goście zjadają gospodarza”, tu nie ma tego problemu. Poza flow, textami i całą otoczką do ktorej nie moge miec żadnego ‘ale’ Raca daje do zrozumienia że to on tu jest gospodarzem – białe bierki należą do niego. Mała liczba gości tylko potweirdza fakt, że jest to solowa płyta Racy a nie byle składanka.
Stay True wydała bardzo dobrą płytkę którą na allegro mozna zakupić za 32pln + koszty przesyłki. Ktokolwiek się zdecyduje dobrze wyda te niecałe 40pln.Polecam i pozdrawiam
No trackbacks yet.